Trudny temat -żłobek

Dziś postanowiłam poruszyć temat żłobka.

Decyzja rodziców o posłaniu dziecka do żłobka wywołuje dość duże negacje ze strony społeczeństwa. Matki, które zdecydowały się na żłobek jako formę opieki dla swojego malucha bardzo często spotykają się z wielką krytyką. Dlaczego żłobek jest tak negowany przez wielu rodziców? Czy faktycznie matka, która decyduje się na powrót do pracy po roku życia swojego dziecka, albo wcześniej jest wyrodna i myśli tylko o swojej karierze? Pamiętajmy, że nie każdy ma w zasięgu ręki babcię/ciocię, która chętnie zajmie się naszym dzieckiem. Nie każda babcia ma chęci i możliwości by zaopiekować się naszym maleństwem. A co najważniejsze nie każda matka uważa, że jej praca oraz kariera wiąże się z krzywdą dziecka. Krzywda, bo tak można określić żłobek jako opinie wielu rodziców.

Żłobek- to placówka, której zadaniem jest zapewnienie opieki nad dzieckiem w wieku od 6 miesiąca życia do trzech lat. Co do pracowników większość z nich posiada studia wyższe licencjackie oraz magisterskie, szeroki zakres wiedzy i umiejętności popartej kursami. Wiele opiekunek/cioć, Pań (różne określenia zależne od placówki) posiadają kursy, które umożliwiają im pracę z dziećmi do lat 3. Opieka, która oczywiście połączona jest z zajęciami, wyjściem na dwór oraz różne wycieczki(np. zoo, cyrk, park,festyny,teatr i wiele innych) leżakowaniem, spożywaniem posiłków itp. wynosi około 10 godzin dziennie. Coraz częściej w żłobkach jest monitoring, gdzie zawsze możemy sprawdzić w razie niepokoju sytuacje jaka miała miejsce danego dnia. W wielu placówkach występuje monitoring online, w każdym miejscu mamy możliwość zobaczenia naszego malucha. W grupie są minimum dwie Panie chyba, że liczba dzieci nie przekracza 5.Pamiętajmy, że taki mały człowiek w żłobku ma dużą szanse na usamodzielnienie się, kontakt z dziećmi oraz nowymi osobami spoza rodziny i najbliższego otoczenia. Poznawanie świata to również ważny argument – wizyty w różnych ciekawych miejscach typu agroturystka, papugarnia i wiele innych. Każda placówka organizuje dni otwarte – czas na poznanie placówki, pracowników. W żłobkach prywatnych są adaptacje, czyli czas kiedy dziecko adoptuje się w placówce. Oswaja się z otoczeniem, w zależności od żłobka występują różne formy adaptacji. Jeśli chodzi o jedzenie tu zależy czy placówka ma swoją kuchnię, jeśli nie zamawiany zostaje katering. Rodzic poznaje jadłospis na cały tydzień, jest możliwość dostosowania jedzenia do dziecka upodobań bądź alergii. Warto również wspomnieć, że w żłobku prowadzone są różnego rodzaju zajęcia np. gordonki (zajęcia muzyczno-ruchowe), zajęcia plastyczne, języki obce(nauka poprzez zabawę), zajęcia rozwijające motorykę małą oraz dużą, dogoterapia(zajęcia z psem) i wiele innych.

Co do chorób,bo większość z rodziców obawia się tego, że ich dzieci będą chorować. Tak będą. Te z większą odpornością mniej inne więcej i częściej. Jednak nie jest powiedziane, że dzieci, które przebywają w domu nie chorują. Otóż chorują. Pamiętajmy, że dzieci chorych nie przyprowadzamy do żłobka. Po chorobie również powinniśmy przedstawić zaświadczenie od lekarza, że nasze dziecko jest zdrowe i nie ma przeciwwskazań do przebywania w placówce. Dbajmy o to, bo dzięki temu nasze dzieci będą rzadziej chorować. Niestety zdarzają się rodzice, którzy mimo choroby swojego malucha przyprowadzają go do żłobka, pod pretekstem braku możliwości zapewnienia mu opieki. Niestety, a może na szczęście dyrektor ma możliwość odmówienia przyjęcia chorego dziecka do placówki. Choroba to także stan podgorączkowy oraz katar. Wiadome jest, że jeśli oczekujemy opieki jeden na jeden to żłobek nie jest dobrym wyborem. Tak jak wcześniej wspomniałam na jednego opiekuna przypada mniej więcej 5 dzieci. Tak jest to możliwe, Panie świetnie organizują czas, aby spokojnie podać posiłki, zorganizować zabawę, zajęcia czy przygotować dzieci do spania. Często w grupie jest dwóch/trzech opiekunów. Placówki dbają o to, aby dzieci były zadowolone, a rodzice spokojni. Żłobków/klubików dla dzieci od 6 miesiąca życia jest coraz więcej.Dlatego każda z placówek dba o swoją reputację( chodzi mi głównie o prywatne żłobki/kluby dziecięce).

Żłobek to temat rzeka, dlatego na pewno będzie poruszany na moim blogu nie raz.. Miejmy na uwadze to, że wszystko ma swoje plusy i minusy, ale jedno jest pewne posyłając dziecko do żłobka nie robimy mu krzywdy. My zdecydowaliśmy się na klubik:) Jeśli macie pytania dotyczące placówek chętnie odpowiem. Pozdrawiam

;]

Wychowanie; Zasady – w jaki sposób dzieci się uczą? Jak skutecznie nauczyć dzieci norm postępowania?

Wychowanie dziecka jest niewątpliwie najcięższą pracą, mianowicie dlatego, że przychodzący na świat bobas nie rodzi się z wbudowanym rozumieniem naszych reguł i zachowań jakie uważamy za właściwe. Z upływem czasu każdy musi się ich nauczyć. My jako rodzicie jesteśmy nauczycielami i to właśnie do nas należy przekazanie naszych zasad w najbardziej jasny sposób.

Gdy dzieci zaczynają odkrywać otoczenie, a tym samym ich ulubionymi zabawkami stają się sprzęty RTV i AGD. Czyli przedmioty najbardziej ciekawe, ale też najczęściej zakazane. Wtedy też rozpoczyna się rola rodzica jako nauczyciela. Nauczanie zależy od postaw rodzica, których jest kilka. Wyróżniamy metodę demokratyczną, czyli taką w której jasno zakazujemy wykonanie danej czynności poprzez komunikat „nie”. Zanim przejdziemy do kolejnych czynów czekamy na reakcje dziecka. Przybierając surową minę, a często grożąc palcem stosujemy metodę restrykcyjną. Ostatnim podejściem jest przyzwolenie, czyli kilkukrotne przekonujemy i wyjaśniamy, jednak w ostateczności przychylamy się do postępowania dziecka.

Jak uczą się dzieci?

Dzieci uczą się na konkretach, czyli to czego doświadczają za pomocą zmysłów determinuje sposób w jaki postrzegają otoczenie. Przekonania na temat postrzegania świata oparte są więc na konkretnych doświadczeniach. Kiedy słowa i czyny rodziców są zgodne, dzieci traktują mowę poważnie, a tym samym uczą się zasad. Gdy jednak słowa nie odpowiadają czynom, dzieci zaczynają je ignorować i opierają się na tym czego doświadczają. Taki podstawowy błąd jest najczęstszym źródłem porażek rodziców.

Czym jest sprawdzanie granic ?

Postępowanie młodego człowieka daje dokładniejszą odpowiedź na nurtujące je pytania niż słowa. Dzieci po prostu robią to czego im zakazaliśmy, czekając co się wydarzy Wiele zachowań jakie my jako rodzice uważamy za niegrzeczne są niczym innym jak znalezieniem odpowiedzi na pytanie co się stanie jeśli posunę się za daleko? Odpowiedz na to pytanie pomaga dzieciom określić, czy posłuszeństwo wobec zasad jest konieczne czy jedynie zalecane.

Zasady przyzwalające

Rodzice, którzy stosują te metody często mylą słowa z działaniami i popadają we frustracje, gdy nie udaje im się dotrzeć do dziecka z przekazem. Metoda przyzwalająca prowadzi do załamania procesu uczenia się.

Skuteczne nauczanie

Skuteczne nauczanie jest niczym innym jak świetnym pomysłem na uczenie swojej pociechy w taki sposób, który przynosi satysfakcjonujące efekty. Umiejętność zaprezentowania tego co się wie, co się potrafi oraz tego co się zrobiło jest bardzo ważne w każdym momencie procesu nauczania.

Podsumowując dzieci uczą się na konkretach, testują to co słyszą i czego doświadczają. Przekonania oraz poglądy, które dotyczą zasad rodziców oparte są głównie na tym czego dzieci doświadczają, a nie na tym co słyszą. Pamiętajmy o tym, gdy staramy się wpajać pociechom nasze zasady. Kiedy to co mówimy zgadza się z tym co robimy, dzieci nabierają zaufania do naszych słów i uczą się zasad. Jednak gdy słowa mijają się z czynami, dzieci zaczynają ignorować słowa i opierać swoje przekonania na tym czego doświadczają. Takim sposobem uczą się dwóch zestawów zasad: teoretycznej oraz tej praktycznej. Ten podstawowy błąd w komunikacji jest przyczyną większości niepowodzeń w wychowaniu dzieci.

Gdy jeszcze nie byłam mamą stawianie granic kojarzyło mi się raczej ze starszymi dziećmi oraz młodzieżą. Dziś uważam, że chcąc mieć satysfakcję wychowawczą, a tym samym uśmiechniętego nastolatka w domu – zacznijmy stawiać granice jak najwcześniej. Budowanie granic to nie tylko dążenie do pewnych zachowań to przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa swoim pociechom.

Ten artykuł napisałam rok temu na portal Dzielnica rodzica . Zapraszam.

Pomysły na prezent? Co warto kupić dla maluszka?

Dzisiaj krótki artykuł na temat tego co przydało się nam przez pierwszy rok życia Tadka oraz pomysły na prezent np. na odwiedzi czy roczek. Zacznijmy od tego co kupiliśmy/dostaliśmy, a zupełnie się nie sprawdziło.

Kosz Mojżesza – modeli jest bardzo dużo, gdy zobaczyłam taki kosz u znajomych wiedziałam, że Tadek też musi mieć taki sam. Do tego stopnia byłam nim zafascynowana, że już w 3 miesiącu ciąży miałam go w domu. Stał i czekał. Tadeusz urodził się bardzo duży i w koszu po prostu było mu nie wygodnie, kolejnym argumentem na nie był stelaż, który okazał się mało stabilny. Także bardzo szybko nasz kosz Mojżesza znalazł nowych właścicieli.

Kura Babci Dany – piękny i niewątpliwie wygodny gadżet dla kobiet karmiących piersią, albo dla dorosłych do spania. Ja karmiłam piersią tylko miesiąc także nam taka poduszka się nie przydała. Jednak ma swoją nową funkcję – ozdoba.

Elektryczna niania – dostaliśmy dość późno, bo dopiero pod koniec drugiego miesiąca życia naszego syna. Może też dlatego nauczyliśmy się bez niej żyć. Mimo, że syn od 2 miesiąca spał u siebie w pokoju nocny płacz było dobrze słychać. Zważając na to, że rodzice maluszków śpią dość czujnie;) Także nasza niania właśnie szuka nowego właściciela.

Miś szumiś – hmm tu zdanie mam podzielone. Sprawdził się w pierwszych 3 miesiącach życia. Aktualnie nie korzystamy.

Laktator – uważam, że jest to fajna sprawa. Uwielbiałam korzystać zarówno z elektrycznego jak i ręcznego. Jednak tak jak już wcześniej wspomniałam karmiłam piersią miesiąc.

Wózek 3w1 – modeli wózków jest wiele. Ja zdecydowałam się na Maxi Cosi Elea. Fotelik i gondola jak najbardziej wykorzystana na 100%. Niestety ze spacerówki nie skorzystaliśmy, zdecydowałam się na coś lżejszego, jednoczęściowego. Dlatego proponuję wózki 2w1J

Przejdźmy do przydatnych rzeczy :

Ramka(12 miesięcy życia) –  świetna pamiątka, ramki występują w różnych kształtach oraz kolorach. Idealny prezent na roczek. Ukazuje 12 miesięcy życia malucha, tego jak się zmienia. Wspaniała pamiątka.

Auto na akumulator – Tadek uwielbia, jednak  jest to sprawa indywidualna. Auta uznawane są za najbardziej popularny prezent zarówno dla chłopców jak i dziewczynek.

Kostki edukacyjne – występują w różnych wielkościach, kolorach, funkcjach itp. My posiadamy dwie z różnymi funkcjami między innymi odgłosami zwierząt, książeczkami, liczydłem, pianinkiem. Kostka będzie fajnym prezentem zarówno dla 6 miesięcznego jak i dla 1,5 rocznego dziecka. Każdy znajdzie coś dla siebie poznawanie odgłosów zwierząt, kolorów, ćwiczenia na motorykę małą, spostrzegawczość.

Książki – nie będę wymieniać wszystkich po kolei, postaram się zrobić oddzielny wpisJ Jednak zaprezentuję Wam ciekawą pozycję dla małych i tych większych. Książka Jestem w bajce – jest świetną pamiątką głównie dlatego, że bohaterem jest samo dziecko. Na każdej stronie znajdują się zdjęcia naszego dziecka. Występuje kilka tytułów tych książek, bardzo ciekawa grafika, możliwość dedykacji. Książka niewątpliwie wpływa na rozwój wyobraźni, umożliwia doświadczanie niesamowitych przygód. Serdecznie polecamyJ

Odcisk stópek/dłoni bobasa – dość popularny prezent uważam, że wart uwagi. Niewątpliwie świetna pamiątka.

Metryczka – zawiera pierwsze ważne dane dotyczące dziecka (imię, datę urodzenia, wagę,  wzrost, miejsce urodzenia). Metryczki występują w różnych kolorach, wzorach.

 Ostatnim gadżetem dla nas niezębnym są butelki Twistshake – fajna kolorystyka, duży otwór(co ważne przy mleku modyfikowanym), rewelacyjna kolorystyka, smoczek(kształtem przypomina brodawkę), sitko dołączone do butelki oraz pojemnik na mleko. Moim zdaniem lepsze butelki nie istnieją.

Urodziny – rola animatora:)

Niewątpliwie urodziny zarówno dla młodszych i tych starszych  kojarzą się z przyjemnościami tort, prezenty, goście, dobra zabawa, multum niespodzianek. Jednak gdy pomyślimy o ich przygotowaniu sytuacja zaczyna się komplikować. Organizacja urodzin zwłaszcza dla większej liczby osób jest dość pracochłonna. Zaczynając od przygotowaniu jedzenia, zamówienia tortu kończąc na zamówieniu dobrego animatora dla dzieci. Wiele rodzin organizuje tego typu imprezy w lokalach oraz salach zabaw, jednak spora liczba osób chciałaby wyprawić urodziny swojej pociechy lub innego członka rodziny w swoim domu. Patrząc ogólnikowo urządzanie imprezy urodzinowej w domu nie jest trudne, przecież są cateringi, cukiernie. Jednak wybranie odpowiedniego menu, smacznego dania, dobrej cukierni, organizacja zabaw i atrakcji dla dzieci nie należy do łatwych, pomijając już samodzielne przygotowanie poczęstunku. Kolejną czynnością są dekoracje, które niewątpliwie dodają uroku. Fakt, że jest wiele gotowych materiałów, balonów, girland dostępnych od ręki. Jednak dobór kolorystyczny, rozmieszczenie staje się także nie lada wyzwaniem. Animator zabaw to również fajny pomysł na urodziny swojej pociechy oraz osób dorosłych, ponieważ na obu uroczystościach są dzieci, które nie lubią nudy. Maluchy dość długo nie są w stanie siedząc przy stole z dorosłymi, zazwyczaj po krótki czasie idą do drugiego pokoju i grają na telefonie. Jest to niestety częsty widok, jednak nie musi tak być. Urodziny cioci, wujka czy rodziców mogą być również atrakcyjne dla waszych pociech właśnie dzięki animatorom. Animacja to nie tylko malowanie buziek dzieci czy dmuchanie balonów to również i głównie świetna zabawa, kreatywna, pobudzająca wyobraźnię. Animator to osoba, której głównym celem jest zorganizowanie czasu dla uczestników imprezy okolicznościowej. Użyłam słowa ”uczestników” ponieważ zarówno dzieci jak i dorośli mogą korzystać z usług animatora. W dzisiejszych czasach zakres obsługi animatora sięga również do zabaw i atrakcji dla starszych quizy, konkursy. Na kurs animatora czasu wolnego decydują się nie tylko pedagodzy, pracownicy żłobków/przedszkoli, ale również rodzice, który chcą zorganizować fajnie czas swoim pociechom. Ja sama zdecydowałam się na udział w takim szkoleniu i powiem Wam, że jest to świetna zabawa dla nas dorosłych. Może ten fajny czas spędzić z naszymi dziećmi i dostarczyć nam fajnych wrażeń i sprawić, że pochmurny dzień stanie się bardzo słoneczny. Warto też wspomnieć o atrakcyjnych gadżetach typu bańki, które utrzymują się nawet do kilku dni, farbki do twarzy, balony czy brokatowe tatuaże. Serdecznie polecam;)